Półkolonie z GOK-iem – czas pełen przygód, zabawy i nowych doświadczeń

Miniaturka wpisu Półkolonie z GOK-iem – czas pełen przygód, zabawy i nowych doświadczeń

Podczas tegorocznych wakacji podobnie jak w latach poprzednich Gminny Ośrodek Kultury w Dydni był organizatorem dwóch dwutygodniowych półkolonii dla dzieci z terenu gminy. I turnus trwał od 14 do 25 lipca, drugi zaś od 28 lipca do 8 sierpnia. Udział w nich wzięło łącznie 47 osób. Animatorzy i opiekunowie z radością przywitali wszystkie dzieci, które dołączyły do wspólnych aktywności i spędziły ten wyjątkowy czas razem.
Każdy z turnusów rozpoczynał się dniem zapoznawczym, podczas którego dzieci tworzyły swoje całkiem zaskakujące, bo żywe wizytówki. Uczestnicy zostali oficjalnie włączeni w poczet „kolonistów” za sprawą ceremonii pasowania. By poczuć się bezpiecznie przeszły kurs pierwszej pomocy, a z policjantem porozmawiali o hejcie w Internecie i bezpieczeństwie na drodze. Z tego spotkania wyszli wzbogaceni o cenną wiedzę, że klawiatura nie jest bronią, a przejście dla pieszych to nie wybieg mody …
Drugi dzień upłynął pod znakiem wędrowania. Koloniści letni dzień spędzili na łonie natury w dydyńskim parku, rywalizując w grach sportowych, sprawdzając swoje super moce i możliwości podczas gry terenowej, zaś zwieńczeniem tych wyczerpujących aktywności było ognisko z kiełbaskami.
Nie mniej aktywne były kolejne dni, podczas których dzieci wzięły udział w treningu strzeleckim, własnoręcznie przygotowały pocztówki z wakacji, by później wysłać je bezpośrednio z placówki pocztowej w Dydni. Pysznym akcentem podczas kolonii były warsztaty kulinarne, efektem których były kolorowe i apetyczne pizze, wyczarowane wg własnych preferencji smakowych.
Kolonistom nie straszne były kaprysy pogody, bowiem, również deszczowe dni spędzali bardzo kreatywnie, czego przykładem były własnoręcznie wykonane włóczkowe stworki i lalki, których szalonych fryzur nawet najlepszy salon by się nie powstydził. Zwieńczeniem był seans filmowy w piżamach i otoczeniu ulubionych pluszaków. Takie chwile relaksu, po godzinach pełnych aktywności w otoczeniu przyjaciół, pozwoliły zapomnieć o deszczowej pogodzie za oknem, zrelaksować i zanurzyć się w magiczny świat bajek.
Podczas zajęć muzycznych, młodzi artyści mogli poczuć się, jak prawdziwi muzycy. Wydobywając dźwięki z różnych instrumentów, niektórzy odkryli w sobie uśpione talenty. Następnie koloniści wykonali własne mydełka – a każde było wyjątkowe.
Niektóre dni półkolonii były tak kolorowe, że nawet chodnik postanowił przyjąć nową, kredową garderobę. Dzieci zamieniły się w pełnych pasji artystów – tworzyli zwierzątkowe organizery na długopisy, niezależnie czy to żyrafa czy kotek – każdy miał swój styl i zęby z tektury. Koloniści, wzorując się na Picassowych portretach – czyli takich, w których oko było na brodzie, a nos wyglądał jak schody, a ucho?… gdzieś tam się zmieściło – utworzyli małe arcydzieła.
Na ekspresjach artystycznych się nie skończyło. Wyrzut adrenaliny nastąpił podczas pokazu karate. Było głośno, zamaszyście i na szczęście nikt nie ucierpiał. Dzieci w skupieniu, przeplatanym chichotem, machały rękami i nogami w powietrzu. Niektóre z nich wykonywały skomplikowane obroty i piruety, które wyglądały jak taniec z niewidzialnym przeciwnikiem. Przybyło chętnych do trenowania, zatem własnoręcznie wykonane organizery przydadzą się na czarne pasy.
Podczas wyjątkowego wyjazdu do Muzeum Lizaka w Jaśle, dzieci zamieniły się w prawdziwych czarodziejskich karmelarzy. Zobaczyły tam maszyny tak stare, że prawdopodobnie pamiętają pierwszego cukiernika na świecie, a potem były …kapelusze i suknie. Odkrywszy kolorowy świat słodyczy od kuchni, wzięły udział w kreatywnych warsztatach robienia lizaków i … pizzy. Do domów zabrały nie tylko smakołyki, ale i mnóstwo radości oraz wspomnień!
Podczas twórczych eksperymentów fizyko-chemicznych dzieci poznały, jak kwasy i zasady zachowują się w praktyce. Dla młodych naukowców były to emocjonujące doświadczenia ze wskaźnikami, które zmieniają barwę w zależności od pH. Dowiedzieli się również, jak kwasy i zasady reagują ze sobą. Zajęcia w przystępny i interaktywny sposób wprowadziły kolonistów w fascynujący świat nauki. Cel warsztatów został osiągnięty, w dzieciach rozbudziły one ciekawość i pasję do przedmiotów ścisłych poprzez praktyczne eksperymenty.
Podczas warsztatów gipsowych koloniści uzbrojeni w pojemniki i mieszadełka z zapałem przygotowywali masę gipsową. Najpierw z ciekawością obserwowali, jak sypki proszek łączy się z wodą, tworząc idealną do wylewania masę, zaś największą frajdę sprawiło umieszczanie masy w foremkach. Do wyboru były gotowe szablony, największym zainteresowaniem cieszyły się zwierzęta, owoce i warzywa. Kiedy dzieci chwyciły za pędzelki i pełną paletę farb, każdy odlew zyskał unikalny charakter.
Wyczekiwanym przez dzieci momentem był wyjazd do parku trampolin. Po rozgrzewce, z wielkim entuzjazmem ruszyły w świat skoków, salt i akrobatyki. Koloniści skakali na różnego rodzaju trampolinach, próbowali sił w trampolinowej koszykówce, a nawet skakali do basenu i zanurzali się w gąbkach. Był też tor przeszkód, który wymagał zręczności i współpracy. Dzieci wspaniale się dopingowały i pomagały sobie, co sprzyjało integracji grupy. Nadmiar energii został wyładowały, wycieczkowicze zmęczeni, ale szczęśliwi, z niechęcią opuszczali park trampolin.
Ostatnie dni półkolonii upłynęły pod znakiem przygotowań do wielkiego finału. Dzieci z zapałem tworzyły stroje ekologiczne na specjalny pokaz mody. Kulminacją dwóch tygodni była huczna dyskoteka na zakończenie, podczas której uczestnicy bawili się do utraty tchu.
Dzieci wyszły z pięknymi tatuażami i pomalowanymi twarzami, dorównując największym gwiazdom estrady. Tatuaże wyglądały tak realistyczne, że niektórzy spotkanie z babcią planowali rozpocząć słowami: „Spokojnie to tylko sztuka współczesna”…
Gier i zabaw było tyle, że nawet słonko musiało chwilę odpocząć w cieniu.
Półkolonie z GOK-iem są nie tylko doskonałą formą spędzenia wakacji, to także okazja do zdobycia nowych umiejętności, poznania rówieśników i przeżycia niezapomnianych chwil.
Dwa tygodnie dla każdej z grup były przepełnione radością, nowymi doświadczeniami i ekscytującymi wycieczkami! Mamy nadzieję, że każdy z Was wrócił do domu z mnóstwem uśmiechów i niezapomnianych wspomnień.

325