Powrót do lat 70. – Niezapomniany Dzień Babci i Dziadka w Zespole Szkół w Niebocku
W piątkowe popołudnie, 6 lutego br. w Zespole Szkół w Niebocku odbyła się wyjątkowa uroczystość, która na długo pozostanie w pamięci wszystkich zgromadzonych. Dzień Babci i Dziadka to święto pełne ciepła i wzruszeń, a tegoroczna edycja, dzięki zaangażowaniu społeczności szkolnej, nabrała niepowtarzalnego, sentymentalnego charakteru.
Uroczystość rozpoczęła dyrektor Beata Dżoń, która serdecznie powitała licznie przybyłych dziadków i babcie. Wśród honorowych gości znaleźli się: wójt gminy Dydnia – Bożena Chorążak, ksiądz proboszcz Andrzej Szkoła, radni, sołtys oraz przewodnicząca Rady Rodziców. Po oficjalnym wstępie i ciepłych słowach skierowanych do bohaterów dnia, dyrektor zaprosiła wszystkich na część artystyczną.
Jako pierwsze na scenie zaprezentowały się trzy grupy przedszkolne. Maluchy, pełne entuzjazmu i dziecięcej szczerości, wyraziły swoją miłość do dziadków poprzez barwne tańce i wesołe piosenki. Występ był wzruszającym podziękowaniem za codzienną troskę, cierpliwość i ciepło, jakie otrzymują wnuczęta od swoich dziadziów i babć. Ten piękny „dar serca” złożony przez dzieci przedszkolne został nagrodzony gromkimi brawami.
W drugiej części uroczystości uczniowie klas I-III oraz członkowie koła muzycznego zabrali publiczność w sentymentalną podróż, wystawiając spektakl pt. „Herbatka wspomnień – muzyczny wieczór z babcią i dziadkiem”.
Scenografia idealnie oddawała klimat lat 70. Scena zamieniła się w stylową kawiarenkę, gdzie na stolikach przykrytych kraciastymi obrusami pojawiły się charakterystyczne dla tamtej epoki elementy: goździki w wazonikach, staromodne filiżanki oraz radio z gramofonem i płyty winylowe. W tle słychać było charakterystyczne melodie z lat 70., co wprowadziło słuchaczy w nastrój tak modnych wtedy prywatek.
Młodzi artyści, przebrani w barwne stroje nawiązujące do mody hippisowskiej – dzwony, wzorzyste koszule i opaski na włosach – zaprezentowali humorystyczne i wzruszające scenki. Dziadkowie na scenie wspominali czasy, gdy umawiano się pod zegarem, a nie przez Messengera i gdy królowały gramofony „Bambino” oraz pocztówki dźwiękowe.
Nie zabrakło największych przebojów tamtych lat. Uczniowie zaśpiewali m.in. „Gdzie się podziały tamte prywatki” oraz „Nie liczę godzin i lat”, przypominając, że „młodość nie pyta o paszport, młodość po prostu tańczy”. Finałem występu było wspólne wykonanie utworu „Radość najpiękniejszych lat”, podczas którego niejedna osoba na widowni otarła łezkę wzruszenia. Były też zabawne scenki związane ze współczesnymi dziadkami, którzy mimo upływu lat wciąż czują się młodzi, pełni werwy i szczęśliwi.
Po części artystycznej nastąpił moment podziękowań. Wyrazy uznania skierowano do dzieci, rodziców i nauczycieli, którzy włożyli ogrom pracy w przygotowanie dekoracji i stworzenie tego pięknego klimatu wspomnień. Bardzo dobrze sprawili się też młodzi akustycy, którzy doskonale obsługiwali sprzęt nagłaśniający.
Wzruszające życzenia zdrowia, radości i pociechy z wnuków złożyli seniorom: dyrektor szkoły Beata Dżoń, wójt gminy Dydnia Bożena Chorążak oraz ksiądz proboszcz Andrzej Szkoła.
Na zakończenie wnuczęta wręczyły swoim ukochanym dziadkom własnoręcznie przygotowane upominki. Dopełnieniem uroczystości był słodki poczęstunek przygotowany przez Radę Rodziców. Przy cieście, kawie i herbacie toczyły się wspólne rozmowy, a wspomnieniom nie było końca.
Było to popołudnie pełne uśmiechu, prawdziwie łączące pokolenia i udowadniające, że choć czas płynie nieubłaganie, to miłość i pamięć są wartościami, których „nie zje żadna inflacja”.
J. Rajtar-Żaczek






44








