Tradycja, smak i wspólna zabawa – wyjątkowe Święto Jagody i Róży w Wydrnej

Miniaturka wpisu Tradycja, smak i wspólna zabawa – wyjątkowe Święto Jagody i Róży w Wydrnej

Mieszkańcy Wydrnej oraz całej gminy Dydnia po raz kolejny udowodnili, że potrafią pielęgnować lokalne dziedzictwo. Za nami pełne atrakcji Święto Jagody i Róży – wydarzenie, które połączyło bogatą historię regionu z nowoczesną formą integracji i doskonałą rodzinną zabawą.

Uroczystość zgromadziła licznych mieszkańców oraz zaproszonych gości. Wśród obecnych na wydarzeniu byli m.in.: zastępca wójta Rafał Czopor, sekretarz Tomasz Żaczek, radni z terenu gminy Dydnia, poprzednia sekretarz Edyta Kuczma, dyrektor Szkoły Podstawowej w Wydrnej Halina Skawińska. Za organizację tego popołudnia odpowiadał sztab ludzi: Rada Sołecka Wsi Wydrna, na czele z radną i sołtys w jednej osobie Iwoną Rachwalską, Koło Gospodyń Wiejskich „Czerwone Korale” z Wydrnej pod przewodnictwem Marty Wydrzyńskiej, Ochotnicza Straż Pożarna w Wydrnej oraz Gminny Ośrodek Kultury, Bibliotek, Promocji i Wypoczynku w Dydni. Finansowo wydarzenie wsparli Gmina Dydnia, Powiat Brzozowski oraz Dawid Kaseja.

Święto to ma korzenie w historii i tradycji miejscowości, o czym podczas oficjalnego otwarcia przypomniała zebranym sołtys. Dawniej Wydrna słynęła z przepięknych ogrodów różanych oraz niezwykle urodzajnych sadów. Sama data wydarzenia również nie jest przypadkowa – nawiązuje do 2 lipca, który w parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny był dniem odpustowym.

Według dawnych wierzeń ludowych, dzień ten nazywano świętem Matki Boskiej Jagodnej. W tradycji zakorzenione było przekonanie, że dopiero po 2 lipca można bezpiecznie zbierać i spożywać leśne owoce, takie jak jagody, maliny czy poziomki. Matka Boska Jagodna była uznawana za opiekunkę kobiet ciężarnych i orędowniczkę rodzin, a przynoszone wówczas do poświęcenia róże stanowiły symbol piękna, wdzięczności i szacunku. Wydrniańskie obchody Jagody i Róży to piękny most łączący te dawne wierzenia ze współczesnością.

Popołudniowy program artystyczny obfitował w występy lokalnych artystów, którzy zadbali o niezapomnianą atmosferę. Ogromne brawa od publiczności zebrali uczniowie Szkoły Podstawowej w Wydrnej. Wyjątkowym punktem programu był zapierający dech w piersiach pokaz gimnastyczny w wykonaniu duetu: Gabrieli Adamskiej i Julii Kraczkowskiej. Młode i niezwykle utalentowane dziewczęta od 1,5 roku szlifują swoje umiejętności w szkole gimnastycznej Konstancji Iwańczyk, a ich dynamiczny i pełen gracji występ wywołał prawdziwy zachwyt. Tuż po nich scenę opanował energetyczny zespół taneczny „Glowing Dancers”, działający przy Gminnym Ośrodku Kultury, Bibliotek, Promocji i Wypoczynku w Dydni.
Kolejną dawkę niesamowitej energii dostarczył występ akordeonisty Jarosława Sabata z grupą wokalną. Następnie klimat na placu zmienił się na bardziej nastrojowy i sentymentalny za sprawą duetu akordeonowego „Accordonero”. Muzycy zaprezentowali pełne emocji, piękne melodie oraz pokaz instrumentalnych umiejętności na najwyższym poziomie.

Prawdziwą wisienką na scenicznej stronie imprezy był występ utalentowanej wokalistki Sabiny Kułak, która swoim głosem i sceniczną charyzmą błyskawicznie złapała świetny kontakt z publicznością i zadbała o wyjątkowy klimat święta. Zwieńczeniem części artystycznej była zabawa ogrodowa z zespołem „Just Band”. Zespół zaprezentował świetną muzykę taneczną, porywając gości na parkiet i bawiąc mieszkańców Wydrnej oraz okolic aż do późnego wieczora.

Organizatorzy zadbali o to, by nikt – bez względu na wiek – nie opuścił Wydrnej znudzony. Dla dzieci przygotowano darmową loterię fantową, w której każdy los okazywał się wygrywający, wywołując mnóstwo radości na twarzach najmłodszych. Na placu nie brakowało tradycyjnych animacji, gier, zabaw, malowania twarzy, szaleństwa na dmuchańcach. Dziewczynki mogły dodatkowo ozdobić swoje fryzury kolorowymi warkoczykami syntetycznymi.

Święto Jagody i Róży to także prawdziwa uczta dla podniebienia. O regenerację sił i wysokie walory smakowe zadbali lokalni strażacy z OSP Wydrna, serwując z „kuchni strażackiej” aromatyczne, gorące kiełbaski prosto z grilla. Z kolei panie z KGW „Czerwone Korale” przeszły same siebie, przygotowując prawdziwe kulinarne perełki. Stoisko uginało się pod ciężarem domowych wypieków i tradycyjnych potraw przygotowanych według receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie, które cieszyły się ogromnym uznaniem smakoszy.

Wydarzenie to było doskonałą okazją nie tylko do odpoczynku, ale przede wszystkim do budowania więzi sąsiedzkich, wzmacniania poczucia wspólnoty oraz dumy z lokalnej historii. Mieszkańcy Wydrnej i goście po raz kolejny udowodnili, że pamięć o tradycji przodków ma się w gminie Dydnia doskonale. Organizatorzy zapraszają już za rok.

9