Zimowa aktywność na śniegu, czyli rodzinny kulig w Dydni
Choć tej zimy śnieg i mrozy dają się we znaki, to wbrew malkontentom, organizatorzy postanowili wykorzystać obecną aurę, której w ostatnich latach było jak na lekarstwo, by przekuć ją w świetną zabawę dla całych rodzin. W ten sposób sołtys wsi Krzywe, sołtys wsi Dydnia, wójt gminy, GOKBPiW w Dydni przy wsparciu SP w Dydni, przedszkola, żłobka, przedsiębiorców, sponsorów, społeczników, wielu ludzi dobrej woli zorganizowali w niedzielne popołudnie 18 stycznia kulig, który przyciągnął do dydyńskiego parku całe rodziny, nawet trzypokoleniowe. Dziadkowie przypominali swoim wnukom, jak dawniej spędzali wolny czas, korzystając z zimowych atrakcji i świetnie się przy tym bawili. Dlatego też podczas kuligu panowała prawdziwie radosna i beztroska atmosfera.
Śnieżnej i słonecznej aury dopełniały inne atrakcje, z których największą furorę zrobił powóz konny. Kilka pojazdów mechanicznych było przygotowanych do przewożenia licznych mieszkańców gminy. Dorośli cieszyli się z rzadkiej okazji do odpoczynku od codziennego zgiełku. Gdy tylko sanie ruszyły w trasy, przestrzeń wypełnił śmiech i radosne okrzyki. Zapach pieczonych kiełbasek, gorące napoje i żurek oraz tradycyjne przekąski i wypieki przyciągały zmarzniętych i głodnych po przejażdżce, sprzyjając integracji i umacnianiu więzi. Przy ognisku snuły się opowieści o dawnych czasach i tradycyjnych kuligach. Kto tylko nie miał zmarzniętych rąk uwieczniał te chwile aparatami smartfonów. Czas w parku umilały wielkie maskotki, do których chętnie przytulały się dzieci. Jak to z takimi przedsięwzięciami bywa, czas upłynął niezwykle szybko. Niedosyt pozostał, a uczestnicy zainspirowani pomysłem i przypatrując się świetnej organizacji postanowili powtórzyć tę imprezę oraz przy sprzyjających warunkach jeszcze zorganizować kulig.
Wójt gminy składa serdecznie podziękowania organizatorom tego wydarzenia: dziękuję sołtysowi wsi Krzywe, sołtys wsi Dydnia, radzie sołeckiej wsi Krzywe, przedstawicielom jednostek OSP z terenu gminy Dydnia, pracownikom oraz dyrekcji Gminnego Ośrodka Kultury, Bibliotek, Promocji i Wypoczynku w Dydni, Szkoły Podstawowej, Żłobka, dziękuję również wszystkim zaangażowanym w to wydarzenie osobom, instytucjom, przedsiębiorcom, osobom dobrej woli, którzy wsparli kulig rzeczowo i finansowo, właścicielom pojazdów mechanicznych, woźnicy oraz właścicielowi konia, dziękuję wszystkim paniom za wypieki, właścicielowi tartaku za dostarczenie drewna na ognisko. Dzięki temu społecznemu zaangażowaniu uczestniczyliśmy w wydarzeniu, które pokazało, że społeczność gminy może wspólnie, w radosnej i rodzinnej atmosferze spędzać czas.
Fot. G. Cipora









475








