“Działaj, pomagaj – spróbuj dorównać świętej Jadwidze!” – święto patronki Szkoły Podstawowej w Dydni


[…]była matką duchownych, dobrodziejką wdów, pocieszycielką sierot, tarczą ubogich, ucieczką pokrzywdzonych, orędowniczką odsuniętych sprzed oblicza naszego króla. Tym wszelako, których niegdyś lękiem napełniała osoba króla i przerażała jego sprawiedliwość, ona swoim osobistym wstawiennictwem przynosiła radosną ulgę. Widzieliśmy, jak roztropną była w radzie, jak przewidującą w przedsięwzięciach, z jaką gorliwością starała się zachować wszystko, co umacniało potęgę Korony Polskiej. –  Stanisław ze Skarbimierza, Kazanie o śmierci i życiu królowej Jadwigi 1399 r. [Dzieło Jadwigi i Jagiełły, s. 297]

7 czerwca br. społeczność szkoły w Dydni uroczyście uczciła postać swojej patronki – św. królowej Jadwigi. Obchody rozpoczęły się mszą św. w intencji społeczności szkolnej, o opiekę i błogosławieństwo królowej Jadwigi. Po mszy św. proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła i św. Anny, ks. Jan Dąbal poświęcił autobus do przewozu uczniów, pozyskany w ramach „Programu Wyrównywania Różnic Między Regionami III”. Pojazd został zakupiony na początku br. dzięki dofinansowaniu z PFRON-u w kwocie 300 000 zł. Całkowity jego koszt wyniósł przeszło 470 000 zł, pozostała część została pokryta z budżetu gminy Dydnia.  

Akademia, która odbyła się w sali sportowej szkoły, była okazją do podsumowania programu „Dostępna Szkoła”, realizowanego przez niemal 2 lata w placówce. Wymierne efekty w postaci ułatwionego dostępu dla osób z niepełnosprawnościami do sal, sanitariatów, stołówki szkolnej, sali sportowej, wejścia do szkoły obejrzeli uczestnicy uroczystości. Placówka została zaopatrzona w komunikację poziomą i pionową poprzez m.in. oznaczenie nawierzchni. Dostosowano salę rewalidacyjną do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. W ramach projektu zakupiono materiały dydaktyczne, wyposażono sale lekcyjne, świetlicę, stołówkę, bibliotekę, gabinet profilaktyki  zdrowotnej, gabinety specjalistyczne, powstało też miejsce wyciszenia. Celem wdrożenia programu była poprawa dostępności poprzez eliminowanie barier architektonicznych, technicznych, edukacyjno-społecznych, podniesienie świadomości oraz kompetencji nauczycieli i specjalistów szkolnych.

Projekt realizowany jest przez Rzeszowską Agencję Rozwoju Regionalnego S.A. w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Młodych Lubuszan i Politechniką Gdańską, finansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój, oś priorytetowa IV: Innowacje społeczne i współpraca ponadnarodowa, działanie 4.1 Innowacje społeczne. Wartość tego projektu wyniosła 1 330 000 zł, w tym wkład finansowy gminy do robót budowlanych wyniósł 555 213,69 zł.

O perspektywiczne zarządzanie placówkami oświatowymi zabiegała królowa Jadwiga i dawała temu wyraz swoją postawą. Z tych wzorców czerpie dziś Szkoła Podstawowa w Dydni – wspaniale zadbana, dofinansowana, gdzie uczniowie pod opieką wyszkolonej kadry zdobywają wiedzę, rozwijają swoje zdolności i idą w świat wyposażeni w umiejętności i wartości etyczne. Potwierdziły to występy uczniów, którzy w programie artystycznym wykazali się doskonałą wiedzą o życiu królowej Jadwigi. Młodsze grupy pochwaliły się umiejętnością porozumiewania się w języku migowym, zabrzmiały pieśni ku czci królowej i zaprezentowano układ taneczny. Na zakończenie wójt Alicja Pocałuń opowiedziała najmłodszym legendę o królowej Jadwidze dotyczącą magicznego grosika, który podarowała biednemu studentowi. – Dawno, dawno temu, gdy na Wawelu panowała Królową Jadwiga do Krakowa na studia przybył Piotr. Był sam i bardzo daleko od rodziców. Nie miał niczego oprócz zapału do nauki i marzeń o czytaniu mądrych ksiąg. Pewnego dnia był tak głodny i zdesperowany że postanowił razem z żebrakami stanąć pod kościołem i czekać na jałmużnę od królowej Jadwigi. Gdy królowa nadchodziła wyciągnę tak jak inni rękę… Tak naprawdę nie liczył na to, że królowa to zauważy… było mu tak wstyd, że musi żebrać, że spuścił nisko głowę.. nagle na dłoni poczuł coś chłodnego … podniósł oczy i ujrzał przepiękną twarz królowej. – Masz tu grosik ubogi żaczku… niech ci pomoże skończyć studia… a kiedyś jak będziesz miał zawód, to ten grosik oddaj innym…

Piotr cichutko podziękował, schował grosik do kieszeni i wracał do siebie… Postanowił zatrzymać grosz od władczyni na pamiątkę … Głód jednak zwyciężył i Piotr zmuszony zapachem świeżych bułek wszedł do piekarni i wydał grosz od królowej… szkoda mu było grosika, ale przynajmniej nie był głodny. Następnego dnia gdy szedł na Akademię odruchowo włożył rękę do kieszeni …i o dziwo… znalazł grosz… I tak codziennie grosik pojawiał się w kieszeni, aż do ukończenia studiów… Piotr został iluminatorem królewskich ksiąg, dobrze mu się powodziło i był szanowany. Pewnego dnia przechodząc ulicą Gołębią, spotkał grupkę ubogich żaczków. Przypomniały mu się słowa królowej Jadwigi, żeby oddał grosz potrzebującym. Ani chwili myśląc oddał grosz… I ja ten grosz kiedyś dostałam od rodziców i nauczycieli … Ten grosz to dobro, które raz oddane powraca… – zakończyła opowiadanie wójt.

187